﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”>
<title_article=”Jutro naszej ojczyzny”>
<author_1=”Leon Zimowski”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1952">
<month="12">
<date=”1952-12-07”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Od dwóch lat jestem przewodniczącym GRN w Widawie. Nasza gmina jest jedną z tych nielicznych już gmin w województwie łódzkim, które jeszcze nie zostały zelektryfikowane. Może właśnie dlatego, gdy czytałem przemówienia na XIX Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, szczególnie wryły mi się w pamięć te wielkie osiągnięcia radzieckie i te wielkie plany, które dotyczą elektryfikacji.
Uczę się na materiałach XIX Zjazdu KPZR
Czytałem kiedyś o „lampkach Rjicza", jak nazywano w Związku Radzieckim pierwsze lampki elektryczne, które, w wyniku realizacji wielkiego planu elektryfikacji, przynosiły światło na wieś, i myślałem o wioskach mojej rodzinnej gminy: o Zborowie, Brzykowie, Wielkiej Wsi, w których na razie świecimy naftą. A gdy teraz czytam w sprawozdaniu towarzysza Malenkowa na Zjeździe, że w 1952 roku wyprodukowano 117 miliardów kilowatów energii elektrycznej, czyli prawie 2 i pół raza więcej niż w roku 1940, to rozumiem, jakie znaczenie mają te wielkie nowe elektrownie, te budowle komunizmu wzniesione na takich potężnych kanałach jak kanał Wołga-Don, który niedawno został otwarty. Rozumiem teraz, dlaczego Lenin powiedział, że „komunizm to władza radziecka plus elektryfikacja". Bo okazuje się, że pod względem elektryfikacji Związek Radziecki wyprzedził znacznie wszystkie inne kraje europejskie. Obecnie w ZSRR wytwarza się 30 razy więcej prądu elektrycznego niż za czasów cara.
Jakże wspaniała przyszłość zapowiada się przed radzieckimi ludźmi, jeżeli nowy plan 5-letni przewiduje uruchomienie nowych elektrowni wodnych na Wołdze i Donie, jeżeli Kujbyszewska elektrownia na Wołdze przesyłać będzie prąd do Moskwy linią o najwyższym na świecie napięciu — 400 tysięcy wolt! Co to znaczy — można sobie wyobrazić, jeżeli w Ameryce najwyższe napięcie wynosi 287 tysięcy wolt.
Przed wojną w Zborowie nie było ani jednego siewnika, a dziś…?
XIX Zjazd KPZR pozwolił mi lepiej pojąć, jak ogromne znaczenie dla przemysłu, rolnictwa i dobrobytu obywateli ma możliwość uzyskania takiej wielkiej siły elektrycznej.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>